Sprawdzone prezenty dla 2-3 latków

20161208_180620

Sprawdzone prezenty dla 2-3 latków

Dziś oddaję blogową klawiaturę Karolinie, mamie 2,5 rocznej Zosi i 9 miesięcznego Mikołaja, która rekomenduje rozwijające gry i mądre książki dla maluchów, przetestowane na swoich dzieciach. A propozycje mogą być kolejną inspiracją do zakupu prezentów, które edukują, ale i pozwalają na spędzanie czasu wspólnie z dziećmi.

Pytanie do mamy o ciekawe książki, gry i zabawki  dla dzieci do lat 3 można by zadawać co  miesiąc uzyskując inną odpowiedź. I zapewne nie byłoby to podyktowane krótką pamięcią rodzicielki karmicielki, ani analizą tego, o co aktualnie można przewrócić się w pokoju dzieci.
W zestawieniu propozycje prezentów nie byle jakich – nie na 5 minut, a na długie godziny.

1. Seria Książeczek o przygodach Kici Koci – Anita Głowińska wyd. Media Rodzina.
Bezapelacyjnie bestseller. Kicia Kocia to seria książeczek w miękkich okładkach, o przyjemnej grafice i nienarzucającej się długości. Kicia Kocia opisuje historie które, przewijają się w życiu Małego Człowieka – jest chora, gotuje, a nawet mówi „nie”  (z tą ostatnią pozycją radzimy uważać). Wg wydawcy przeznaczona dla dzieci z przedziału 2-6 lat, u nas pierwsze książeczki stanęły na półce po pierwszych urodzinach – najpierw opowiadane, stopniowo czytane, a teraz cytowane i recytowane „po okładce”. Fajna wartościowa książeczka, fajna cena, fajnie że seria. Warto.

20161208_175812

2. Gra „W ogrodzie HABA
Gra z serii kooperacyjnych – wszyscy grają przeciwko grze. Proste zasady – rzucając kostką zbieramy owoce z drzew, musimy zebrać wszystkie zanim do sadu przyjdzie kruk. U nas jako gra funkcjonuje od ok. 2 rż. (wg producenta 2+), do tego wspomaga naukę kolorów, a z aktywnym rodzicem także liczenie w zakresie 4. Porządnie wykonana. Może być dobrym wstępem do planszówek.

20160823_150930

3. Książka „Rok w lesie” – Emilia Dziubak
Kolejny „Must have” w domowej biblioteczce. U nas „czytywana” bez przerwy przez pół roku około drugich urodzin. Książka obrazkowa, przedstawiająca 12 miesięcy z życia jednego fragmentu lasu. Po tej lekturze cykl rozwojowy żaby i motyla nie będzie obcy nawet dwulatkowi. Duży plus za grafikę. Z tej serii posiadamy jeszcze „Rok w mieście” i „Rok w przedszkolu”  – obydwie także interesujące, choć grafika „Rok w mieście” dla Malucha przytłaczająca.

4. Zima na ulicy Czereśniowej – Rotraut Susanne Berner. Wydawnictwo Dwie Siostry.
Kolejna warta uwagi książka dla Milusińskich, także książka obrazkowa. U nas cieszyła się największym powodzeniem kiedy Zosia miała ok. 18 miesięcy – nie wypuszczała jej wręcz z rąk. W książce, w kilku scenach przedstawiono życie ulicy niedużego miasteczka, kolejne strony tworzą ciąg wydarzeń. I tak śledzimy motocyklistę, który okazuje się Mikołajem, albo próbujemy dogonić właściciela zgubionych kluczy i dowiedzieć się dokąd się spieszy. Bardzo przystępna grafika, duży format i strona z krótkim wprowadzeniem zainteresuje także rodzica.

5. Gra Nogi Stonogi – EGMONT
Gra spakowana w poręczne, nieduże pudełko. W środku znajdziemy kartoniki z butami w różnych ilościach i kolorach oraz 4 kostki do gry. Gra  polega na kolekcjonowaniu kartoników z odpowiednią ilością butów w odpowiednim kolorze. Kartonik możemy zabrać jeśli pasuje do niego kombinacja wyrzucona kostkami. Wygrywa oczywiście osoba, która ułoży najdłuższą stonogę.
Wg producenta gra od 4 lat, u nas (2,5r) póki co trenujemy liczenie butów i…  godzenie się z przegraną.

Muszę być szczera. Wszyscy rodzice którzy zajrzeli tutaj z nadzieją znalezienia prezentu,  którym kupią sobie chwilkę czasu wolnego od dzieci kompletnie się rozczarują. Podejrzewam nawet, że wyżej wymienione propozycje rzucone w środek dziecinnego pokoju pełnego grająco-śpiewających, tuptająco-klaskających wszelkiego rodzaju zabawek za bezcen, zginą niezauważone. Ale skoro znaleźliśmy się razem na blogu Nauczonej jestem pewna, że czas spędzony na wspólnym rozwoju jest dla Was czymś więcej niż kubek ciepłej kawy przed telewizorem…

2 komentarze

  • Edyta

    polecane książki(seria Rok w lesie, Zima na ulicy Czereśniowej) rzeczywiście absolutne „MUST HAVE”. Do tej listy dodałabym jeszcze serię „Opowiem Ci mamo…” (np. (…co robią pociągi”) 🙂

    • Aleksandra Kaczmarek

      Zgadzam sie. Co robia pociagi jest u nas czytana/opowiadana codziennie.

Odpowiedz na „EdytaAnuluj pisanie odpowiedzi